Cassien 2011

Być może niektórzy z Państwa pamiętają przełom lat 2006/2007. Zespół LK Baits, który przybył nad Cassien, miał w ciągu kilku miesięcy na koncie ponad 80 karpi nad 10 kg  i 20 karpi nad 20 kg! Największym karpiem była ikrzyca o imieniu Stella, była ona jedną z dwu największych i najbardziej szanowanych ryb jeziora Saint Cassien. Stella została złapana po raz pierwszy rybakiem czeskim.  Parę lat już minęło i Zespół LK Baits oraz klienci łowiący na produkty LK Baits  mają od tego czasu na koncie ogromną ilość karpi z Cassien!  Wieści o zdobyczach z Cassien nie docierają do nas, ale tylko od czeskich lub słowackich rybaków. Właśnie ten tydzień otrzymaliśmy kilka wiadomości od niemieckich i francuskich karpiaków. Ta ostatnia wiadomość była od jednego zagranicznego karpiarza, który odwiedza Cassien regularnie, i któremu udało się z Nutric Acid złowić dużą ilość karpi. Komunikat niebawem Państwu udostępnimy. Z Cassien powrócił również rybak czeski Petr Novotný. Była to jego druga wyprawa w tym roku. Pierwszej dokonał jeszcze w sezonie zimowym, wtedy udało mu się złowić karpia z masą 24 kg na Zielony Banan.  Drugą wyprawę Petra pozostawiamy do opisu jemu samemu, dlatego, że przeżył coś, co nie spotyka rybaka każdego roku, a być może nawet jest to coś co wydarzy się tylko raz w życiu rybackim!

PS: Prosimy wygodnie usiąść i delektować się cudownymi fotografiami, naprawdę są tego warte!

Petr Novotný: Pozdrawiam wszystkich napaleńców łowiących na przynęty LK Baits. Więc mam za sobą drugą tegoroczną wyprawę na Cassien. Tego razu wziąłem ze sobą całą swą rodzinę. Kiedy powspominam, to stwierdzam, że po raz pierwszy przybyłem na tą wodę w roku 2007 i to ze swym wtedy pięcioletnim synem i mym najlepszym przyjacielem Pawłem. Wtedy poznałem siłę a przedewszystkim skuteczność boilie LK Baits. W ciągu dziesięciu dni złowiłem 16 karpi, z których najcięższe ważyły 22 i 23 kg. OK. Teraz mamy rok 2011 a ja znalazłem się nad brzegiem Cassien znowu, ale tym razem z całą rodziną razem z naszym psem. Miałem ze sobą 10 kg trzydziestomilimetrowej boilie Nutric Acid, które zostały dla mnie wyprodukowane na zamówienie, 10 kg starego dobrego Sea Foodu,  10 kg Euroeconomicu Spice Shrimp oraz dwa wiadra orzechów tygrysich. Wnet w ciągu pierwszej nocy rozrzuciłem około 5 kg boilie. Trudno w to uwierzyć, ale nie zarzuciłem jedynej wędki, co miejscowy rybacy z Francji nie potrafili zrozumieć. „Jesteś na Elis i nie zarzuciłeś?“, zrozumiałem z ich wyrazu twarzy. Nadeszła druga noc i cztery wędki znajdowały się w wodzie! O pierwszej nad ranem budzi nas pierwsze branie.  Z łódki podbieram pierwszą rybę. Bardzo mnie zdziwiło, jak prędko nadeszło branie i tym bardziej byłem zaskoczony, kiedy popatrzyłem na rybę. Nie dowierzałem swym własnym oczom. Znowu była to ona EZIA. Big MAMA o masie 26,2 kg którą złowiłem zimą! Oczy zalewały mi łzy lub pot, już nie wiem…Tej nocy złowiłem jeszcze następne karpie 19, 5 kg i 14 kg…Uf, ręce mi się trzęsą, kiedy tylko o tym wspominam.

Dziękowałem Świętemu Piotrowi, dziękowałem swej rodzinie, że udała się ze mną na Cassien. Jestem również wdzięczny, że poznałem chłopców z LK Baits, dlatego, że także dzięki nim złowiłem ryby, o których marzyłem całe życie. Przeżyłem nieprawdopodobną wyprawę, złowiłem mnóstwo karpi, poznał złych i dobrych ludzi, przeżył noce pełne zmagań i także dwa dni bez brania, kiedy skończyło mi się boilie. Wszystko, ale rozwiązali chłopcy z LK, którzy natychmiast wysłali mi ekspresem Nutric Acid, za to należą się im ode mnie wielkie dzięki, dlatego, że ta przynęta zrobiła najwięcej pracy. No i ten cukierek na zakończenie. Trzeba było by długo opowiadać (postaram się później napisać artykuł), ale mogę powiedzieć, że ponownie przyszła mnie pożegnać EZIA. Ostatniego dnia, o piątej nad ranem…i znowu na Nutric Acid, który ponownie zamoczyłem do dipu Nutric Acid Liguid i potem potarł dipem Nutric Acid Powdered. To powtórzyłem trzykrotnie i zostawiłem przez godzinę zaschnąć! Na tę przynętę złowiłem większość karpi! Ezii wciągu krótkiej chwili złowiłem trzykrotnie i zdobyłem dzięki temu koszulkę South Carp od karpiaków francuskich, którzy trzymają ochronną rękę nad Cassien. EZIA została po raz pierwszy w historii złowiona trzykrotnie w ciągu tak krótkiego czasu przez jednego rybaka. Była to wspaniała wyprawa! Nie zapomnę jej nigdy!

Życzę powodzenia!  Z poszanowaniem Petr Novotný

This entry was posted in Catch Reports. Bookmark the permalink.